wtorek, 29 marca 2016

Moje urodziny

Dziś są moje któreś tam urodziny. Rano spotkała mnie wielka niespodzianka. Dostałam od męża i dzieci ręcznie zrobioną przez nich  kartkę. Kartka jest z wielkim poczuciem humoru, albowiem obnażyła moją wielką słabość i miłość zarazem do... słodyczy. Tak, tak, ja wiecznie się ogarniam, w wolnych chwilach jestem na jakiejś diecie. Potem podjadam słodkie i znowu narzekam, dieta i tak w kółko.




Ten napis bardzo mi się spodobał : FOREVER 18 !!!


Aga pod moja nieobecność zakradła się do moich papierów, tudzież innych przydasiów. Była w szoku, że tyle tego mam. Zdradzę wam, że mam w pokoju, gdzie pracuję twórczo, aż trzy biurka. Więc wyobraźcie sobie, co kryją wszystkie szuflady. Ale najważniejsze, że kartka wyszła przesympatycznie i to się liczy.



A do kartki dołączony był poradnik bloggera.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz