sobota, 7 listopada 2015

Urodziny Super Munchkina

Hej, dzisiaj nietuzinkowa urodzinowa laurka dla namiętnego gracza w Munchkina. Nie będę opisywać na czym ta gra polega, powiem tylko, że jest to niebanalna gra karciana, gdzie zabijasz potwory i zbierasz magiczne przedmioty!





Ballada o Munchkinie jest bardzo długa i powstał problem z umieszczeniem jej w środku. Zrodził się więc pomysł podklejenia jej na okrągłych listewkach, aby rozwijała się jak papirus.Na dole zrobiłam "półeczkę" z tektury, która zatrzymuje cały zwój.




Ballada o Munchkinie


Gdy pora nocna szybko się zbliża, 
zbiera się grupa, do chatki przybliża.
Ktoś tam już czeka, skronie swe napina
i głośno krzyczy: „Zagrajmy w Munchkina!”


Światło od czoła odbiło się ładnie, 
grupa zgodziła się szybko i składnie.
Stół już gotowy, napitki niezdrowe,
karty już leżą, wszystko gotowe.


Zaczyna, więc pierwszy, Paweł się nazywa
jednym szybkim ruchem walkę rozpoczyna.
„Wpieniony” – „ +5 dla potwora!”
I po tych słowach zlękła się sfora.


Znany był Paweł z zagrań nieczystych,
gdy ktoś wygrywał, on musiał być chytry.
To wzmacniał potwora, to przeszkadzał graczowi.
„On musi być górą” – wtórowali nowi.


Następny był Tadzio o przydomku Żelazny.
Niegdyś nieugięty, silny, odważny.
„Smok Plutonowy’’ nawet mu się kłaniał,
gdyż po serii bonusów na nogach się słaniał.


W weekendy grywała też dziewczyna.
To dziewczyna Super Munchkina!
Jest uznanym Krasnoludem,
co przed Orkami ucieka cudem.


Gracz ostatni, gadał dubeltowo,
wysoki, z zarostem, a zwał się Iwo.
On wszystkim przeszkadzał, komentował sromotnie,
ciągle pod nosem przeklinał markotnie.


Walka wciąż zacięta, przeciwnicy nie śpią
Paweł z Tadziem razem „Żygaczu’’ na stół sypią.
Iwo nie przeszkadza, na uboczu zostaje,
on plan już ułożył, udaje, że się poddaje.


Agnieszka- dziewczyna Super Munchkina
zaraz po nim wszystkich zagina.
Okrzyki Orków coraz bliżej -
rzuca „Eliksir Mroźnego Wybuchu” poniżej.


Tadziu osiągnąwszy piąty poziom doświadczenia
w istnego demona siły nagle się zamienia.
Uzbrojony w „Elastyczną Kolczugę”, „Hełm Pokątnego Spojrzenia’’ 
wzrok każdego gracza z ironią odwzajemnia.


Na drodze mu stanął „Zbożowy Gnoll’’.
Niby niegroźny, łatwiejszy niż ,,Forumowy Troll’’.
Reszta graczy czeka, bacznie się przygląda,
czy też dzielny Tadziu pomocy zażąda.


„Sam ubiję tę nędzną poczwarę!”
Krzyknął głośno, lecz ugryzł się w warę,
bo Iwo uśmiechnięty „Kolosalnego’’ rzucił
„Hola, Hola! Oczko wszystkim puścił!


Koniec końców bitwę wspomnianą przegrał.
Uciec się nie udało, „Kantowanych kości” nie miał.
Spadł szybko 3 poziomy w dół
i już Pawła po cichu w bok kłuł


„Pomóż mi proszę osłabić przeciwnika,
Z tego korzyść dla nas obojgu wynika!”
Założył „Nakolanniki zauroczenia”
i to tak całkiem od niechcenia.
Sojusz więc założony, biedny Iwo sam.
”Trójpalczaste gady, ja Wam jeszcze dam!”
Iwo w swym żywiole obelgi wykrzykuje
i każdego słownie napastuje.


Mała dziewczyna też się odgraża.
„Ja wam jeszcze pokażę!”
Rzuca „Miksturę śmierdzącego oddechu”
Giń „Nochalu” bez grzechu!


Gra niezwykle zacięta, lochy się zatrzęsły.
Każdy z graczy uzbrojony, policzki im wklęsły
od wielkiej burzy mózgów, kto dopnie ”do dwunastego’’
”O nie!’’ – Mówi Iwo - ”To ja wygram kolego!”


Niedawni alianci walczą nagle ze sobą,
każdy wrogą stał się osobą.
Gdy wszyscy osiągnęli jedenasty ”krąg wtajemniczenia’’,
Iwo wyciągnął kartę, dał śmiechem do zrozumienia


„Wygrałem, wygrałem!” - na stole „Stojaczek’ ’położył,
potem „Pierścień ochrony” po klątwie był.
Pewny zwycięstwa, wyluzował sobie.
Paweł z Żelaznym Tadziem zaczynają zgodnie.


Leci : „Wpieniony’’ , „Pomiot”, „Nieumarły’’
Iwowi oczy wnet zamarły.
Na dodatek Paweł rzucił bez żadnych bajerów
„Duży Wielgachny Miecz Wykończania Bohaterów’’ 


Przegrał samotnie ze wzmocnionym „Stojaczkiem’’.
Śmiechu było co nie miara nad biedaczkiem.
Wszyscy bardzo czujni, czekają na ostatnią akcję,
która wszystkim oznajmi, kto z nich wygrał „rabację’’


Karta wyciągnięta przez Pawła okazała się decydująca
„Boska Interwencja’’ po twarzach rażąca.
Chwila niepewności, może nie ma w grze „Kapłana”?
Przed Pawłem ta karta jest zlokalizowana.


I tak oto Paweł znów wszystkich zagina
Jedną szybką kartą wygrywa bój w „Munchkina”!
„Super Munchkin” z niego całą parą,
frajdę przy tym ma niemałą!


Pamiętaj o Urodzinach Mistrza Gry!

1 komentarz:

  1. Cudo! Jestem pewna, że każdy fan gry byłby przeogromnie pozytywnie zaskoczony taką pamiątką :)))

    OdpowiedzUsuń